«

»

maj 22

Wydrukuj to Wpis

Szlakiem Sanktuariów i Kościołów 2019 – relacja

Kolejny Zlot z cyklu „Szlakiem Sanktuariów i Kościołów ” zorganizowany został w dniach 26-30 kwietnia 2019r.

Powiększ (rzeczywiste wymiary: 900 x 639)Obrazek

Zgodnie z programem uczestnicy Zlotu spotkali się w piątek 26-go kwietnia na terenie przed halą MOSiR-u w Krośnie. Hala ta wzbudziła w nas zachwyt zarówno funkcjonalnością, jak i utrzymywaniem jej w doskonałym stanie technicznym i estetycznym. Wszędzie było bardzo czysto i … pachnąco!! Wszyscy byli pełni uznani dla gospodarzy tego obiektu i prawdę mówiąc, wszyscy im go zazdrościliśmy.
Dla naszych potrzeb udostępniono nam sanitariaty WC oraz dużą łazienkę z prysznicami i toaletami. Podłączono nam dodatkową rozdzielnię wraz z kablem, która wspólnie z naszą nową, doskonale zabezpieczoną rozdzielnią zapewniła wszystkim prąd przez cały okres pobytu. Po przyjeździe na miejsce zastaliśmy już wcześniej wygrodzoną barierami i taśmami przez pracowników MOSiR-u część placu parkingowego, przeznaczonego wyłącznie dla nas. Plac ten sąsiadował z dużym terenem trawiastym, z którego korzystaliśmy robiąc grilla. Staraniem Dyrekcji Ośrodka teren ten dodatkowo został w dniu naszego przyjazdu wykoszony. Zresztą przez cały okres pobytu w Krośnie byliśmy otoczeni więcej niż życzliwą opieką ze strony Dyrekcji Ośrodka i pracowników.

Wieczorem w piątek, po przyjeździe omówiono na wspólnym spotkaniu program zlotu. Uczestnicy otrzymali też skromne drobiazgi, a oraz każda załoga dostała też szklany upominek. Wiadomo przecież to Krosno! W zlocie uczestniczyło ogółem 19 załóg (w tym 2 niezrzeszone) – a było nas 36 osób w tym 2 dzieci. Trzeba jednak zaznaczyć, że dwie załogi zrezygnowały z uczestnictwa, a o fakcie tym wcześniej nie powiadomiły organizatora.

Kolejne dni to w sobotę zwiedzanie Krosna, Muzeum Rzemiosła i Centrum Dziedzictwa Szkła, a wieczorem na wspólnym spotkaniu plenerowym, przy pomocy Darka organizatorzy „serwowali” kiełbaski i kaszanki z rusztu.

Niedziela, do południa, to dalsze zwiedzanie muzeów: Lamp Naftowych i Ekspozycji Szkła Podkarpackich Hut. Po powrocie uczestnicy otrzymali – jako niespodziankę od organizatorów – 2 porcje pierogów z – jedne z serem a drugie z kapustą. Ponieważ pogoda w niedzielę dalej nie dopisywała, zrezygnowano z wyjazdów na wycieczkę rowerową. Nie był to jednak stracony czas. Dzięki załodze „jelonki” i Darka przygotowano dla wszystkich wspaniałe leczo. Tutaj trzeba docenić ogromny wzrost kunsztu kulinarnego Jasi i Darka – już chyba lepszego lecza nie da się zrobić. Przy okazji docenić należy pozostałe osoby, które w trudnych warunkach atmosferycznych przygotowywały tę potrawę. Ponieważ pogoda nie dopisywała organizatorzy udostępnili nam już wcześniej przygotowane pomieszczenie w holu na ten wieczorny posiłek.

Poniedziałek – to przejazd do Pustelni Św. Jana „Na Puszczy”. Część załóg po drodze zwiedzała także inne zabytki. Po przyjeździe na miejsce uczestnicy zlotu udali się na Drogę Krzyżową po wspaniale usytuowanych kapliczkach, a później po jej zakończeniu – bo była już godz.15-a – dzięki Ani z Pszczyny odmówiono przed samym Sanktuarium św. Jana koronkę do Miłosierdzia Bożego. Po zejściu na parking, wieczorem w szałasie uczestnicy otrzymali kiełbaskę z rożna. Już po zmierzchu cześć uczestników przy udziale Darka i jego gitary przed figurką Matki Boskiej śpiewali różaniec oraz inne pieśni maryjne.

Rano udaliśmy się pieszo do Sanktuarium Na Puszczy Św. Jana z Dukli, gdzie przez ojca Tadeusza ze zgromadzenia oo Bernardynów w Dukli została odprawiona Msza i mogliśmy ucałować relikwie Św. Jana. I oczywiście tradycyjny wpis do księgi pamiątkowej. Później powrót, wspólna kawa i ciastka (sponsorowane przez uczestników) no i … zakończenie Zlotu. Z uwagi na długi weekend, 4 załogi pojechały do Ośrodka CARITAS w Myczkowcach oraz 4 – na Węgry. A niektórzy wracając zwiedzali jeszcze Duklę, skansen w Bóbrce czy Sanktuarium Matki Boskiej Płaczącej w Dębowcu ( kościół na wzór Bazyliki w La Salette).

Za udzieloną pomoc przy organizacji Zlotu podziękowania należą się Dyr. MOSiR p. Antoniemu Dębcowi oraz Andrzejowi Cycakowi, wszystkim twórcom „arcydzieła” pod nazwą „leczo” oraz sponsorom słodkości. I oczywiście ojcu Tadeuszowi za odprawioną mszę. Wszystkim załogom dziękujemy za czynne uczestnictwo w Zlocie „Szlakiem Sanktuariów i Kościołów”. Zachęcam także pozostałych uczestników do publikowania zdjęć i opisów na naszym forum.
Organizatorami zlotu byli jadwoj (Jadzia i Wojtek) oraz andrzejki (Wiesia i Andrzej).

Fotorelacja: https://photos.app.goo.gl/UeAFCzdE3GTF9rC18

Permalink do tego artykułu: http://razemwdrodze.com/?p=4534